• Wpisów: 87
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:57
  • Licznik odwiedzin: 1 088 / 1486 dni
 
martaziol
 
Godz. 18.00
Lena wróciła 30 min. temu do domu. Jej rodzice przygotowują dom do imprezy sylwestrowej.  Dziewczyna siedzi na łóżku i próbuje dodzwonić się do Anity.
Chwile później do pokoju wchodzi jej tata i pyta:
-Dlaczego nie jesteś jeszcze gotowa? Przecież na 19.30 jesteś zaproszona do Anity. Zaraz się spóźnisz, a ja na 20.30 muszę być w domu, bo przychodzą goście i dobrze o tym wiesz.
-Ale tato…. Ja nigdzie nie idę… - odpowiada zapłakanym głosem
-Ej, co się stało… Pokłóciłyście się? –zapytał
-No, bo ostatniego dnia szkoły nie odzywała się do mnie, ale….., ale ja jej nic nie zrobiłam przysięgam- odpowiada
-No dobra idę do mamy powiedzieć, że zostajesz – mówi i wychodzi
Za 10 min
Dzwoni telefon mamy Leny. Odbiera:
-Halo?
-Witam jestem mamą Anity, chcę tylko zapytać, ponieważ zbliża się godzina 19.30 czy Lena będzie u nas? – mówi głos w słuchawce
-Zaraz zapytam, bo wydaję mi się , że dziewczyny się pokłóciły…
Chwile później…
-Lena zaraz wychodzi, będzie trochę później, ale niech pani nas zrozumie… byliśmy zdezorientowani.
-No dobrze, to widzimy się za nie długo
-Do zobaczenia
Rozłączyły się. Lena biega po domu i wyciąga z szafy wszystkie sukienki. W końcu wybiera krótką, błękitną sukienkę bez ramiączek, do tego białe buty na obcasie i niebieską torebkę mamy.
Tata nie był zachwycony jej strojem, ale po małej kłótni wyszli. Dojechali na 20.30. Tata nie był zachwycony, bo miał o tej porze być w domu.
Lena była zachwycona, tańce, karaoke, gra na ps3 i dużo rozrywek. Ok. 21.30 do jej mamy przyszły koleżanki, a z nimi kilkoro dzieci w wieku dziewczyn.

Nie możesz dodać komentarza.