• Wpisów:87
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:57
  • Licznik odwiedzin:1 090 / 1486 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeszcze 2 wejścia i będę mieć 50 odwiedzin! Uda wam się?
 

 
Agent peee...:

 

 
Kolejna twórczość:

 

 
Właśnie skończyły się ferie. Wiktoria zazwyczaj piątkowa uczennica napisała najgorzej z klasy sprawdzian. Pani pomyślała, że każde dziecko ma gorsze dni, więc stwierdziła, że nie będzie interweniować. Po kolejnej słabej ocenie wychowawczyni stwierdziła, że musi z nią porozmawiać. Zaraz po lekcjach dziewczyny wzięła ją na bok i zaczęła rozmowę. Na początku Wiktoria nie chciała nic powiedzieć... Nauczycielka nie wiedziała co zrobić, aby zaczęła mówić, ale wkońcu udało jej się to wykonać. Okazało się, że to na feriach się wydarzyła ta rzecz.
Była na wczasach i poznała chłopaka, w którym się zakochała. Musiała mu powiedzieć, że się słabo uczy, aby on dawał jej korepetycje, bo mieszkali w jednym mieście, a chłopak się świetmie uczył. Nauczycielka nie wiedziała co poradzić dziewczynie. Najpierw powiedziała, żeby wzięła się za naukę, bo to nie ma sensu. Dziewczyna zapytała czy mogłaby jakoś poprawić te oceny, nauczycielka odrzekła, że tak, ale minął już czas na poprawki. Naszczęście udało jej się przekonać innych nauczycieli. Po roku nauki Wiktoria szła do gimnazjum, dostała się do szkoły swojej miłości- Kuby. Chłopak jest od niej rok starszy, więc nie chodził z nią do klasy. Bardzo trudno było nawiązać jej jaki kolwiek kontakt z osobami z klasy, bo każdy przychodził z jakimś znajomym, a ona nie miała nikogo. Na przerwach jak chciała podejść do Kuby to on ją odtrącał. Dziewczyny z klasy postanowiły jej pomóc, ale niestety nie były to jej prawdziwe koleżanki. Ona ośmieszyła się i przez tydzień nie chodziła do szkoły, bo bała się mu pokazać. Po tej przerwie okazało się, że jedna z jej udawanych koleżanek chodzi z Kubą. Po lekcjach poszła do swojej poprzedniej szkoły i chciała porozmawiać ze swoją byłą panią... Niestety już jej tam nie było, bo była to starsza kobieta i już odeszła na emeryturę. Dziewczyna prosiła o kontakt z nią, ale nie udało się. Wybiegła zapłakana z miejsca szkoły prosto do swojej przyjaciółki ze szkoły podstawowej- Magdy. Niestety i ona nie mogła rozmawiać, ponieważ była u niej koleżanka. Wtedy Wiktoria dopiero zauważyła, że nikogo nie ma komu mogłaby się wyżalić. Wróciła do domu gdzie czekała już na nią mama z obiadem. Dziewczyna nie zjadła, od razu po wejściu pobiegła do swojego pokoju i trzasnęła drzwiami. Po chwili do pokoju weszła matka i zapytała co się stało. Córka nie odpowiedziała, bo nie czuła takiej potrzeba. Mama siedziała na jej łóżku, a Wiktoria chrzątała się po pokoju i wrzucała jakieś rzeczy do torby. Nagle wyszła z domu i powiedziała tylko, że nie ma po co żyć i jeśli nie wróci to, żeby się nie martwili, bo to znaczy, że uważała tą decyzje za słuszną. Dziewcyna nie wróciła na noc, ale nad ranem się pojawiła tylko po książki i pojechała do szkoły. Jej matka była przerażona, ponieważ zauważyła, że nie wie nic o swojej córce. Wiktoria liczyła każdy dzień, żeby jak najszybciej skończył się rok szkolny. Była tak zdenerwowana, że wpadła w złe towarzystwo i chodziło na imprezy do klubów, a tam piła alkochol, paliła papierosy i brała narkotyki. Pewnego razu mama znalazła marihuanne w kieszeni dziewczyny. Od tamtej pory Wiktoria chodziła na terapie, z których najpierw uciekała, ale potem strasznie jej się to spodobało. Pani psycholog, która prowadziła zajęcia wyciągnęła ją z nałogu. Od drugiej klasy gimnazjum Wiktoria chodziła do innego gimnazjum. W nowej szkole skupiła się na nauce. Poznała prawdziwą przyjaciółkę. Poszła do świetnego liceum, gdzie dostała się ze swoimi dwiema przyjaciółkami- Magdą i Alą.



 

 
Właśnie skończyłam gadać przez skype z Werką. Z mojego spotkania nic nie wyszło, bo koleżanka musiała iść do ortodonty... Weronice oczywiście odwalało, bo opowiedziałam jej co zrobiła ostatnio jedna dziewczyna z mojej klasy. Teraz muszę zacząć czytać lekturę pt.: "Szatan z siódmej klay". W środę przychodzi do mnie koleżanka i pewnie będziemy robić sobie BK z ludzi przechodzących pod moim blokiem... Zacznie się pewnie od "niewinnego" krzyczenia, potem przejdziemy do gorszych rzeczy, czym będzie rzucanie w nich jajkami... Wiem, wiem nie jestem normalna, ale cóż przynajmniej moję życie nie jest nudne... Wychodzę z założenia, że życie jest po to, aby się bawić. Nie chcę go zmarnować na siedzeniu przed telewizorem.
 

 
Nuta na dziś to:
 

 
Dziś dostałam piątkę z matmy ^^ i nie miałam przyrody i angielskiego. :> Nie mam nic zadane. Dzisiaj jest wmiare ciepło więc mogę iść się spotkać ze znajomymi. Może zrobię zdjęcie to wstawię na bloga zaraz jak wrócę.
 

 
Naszczęście ten chłopak się do mnie nie przyczepił, zrozumiał. Jestem w szkole i jestem nie przygotowana do przyrody. Naszczęście nie sprawdza pracy domowej. Teraz dotknął mnie chłopak, który ma robaki. Fuuu..
 

 
Jest godzina 23.45. Wiedziałam... Nie mogę zasnąć, bo stresuje się jutrzejszym dniem. Co ja mam mu powiedzieć? Kurna wylecieły mi z głowy wszystkie słówka z angielskiego. Chyba nie pójdę do szkoły. Po prostu nie dam rady będzie tam za duży stres. Strasznie źle się czuje, to ostatni wpis dzisiaj. Jutro po szkole coś napisze. Życzcie mi szczęścia
 

 
Nie umiem rysować, ale stworzyłam coś takiego:


Oglądaliście tą bajke? Ja tak, ale nie rozumiem czego dzieci bały się oglądając ją, a wasze jakie były wrażenia?
  • awatar lama5: @Jukebox: heh :D + dzięki :)
  • awatar Jukebox: Ja się bałam. Nie wiem... Miała kiedys taki swoj klimat. :D Dobry szkic ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jutro trzeba iść do szkoły i boję się poważnej rozmowy z jednym chłopakiem, z którego robiłam sobie z koleżanką jaja. Teraz już nie jest tak fajnie, bo jutro on może coś do mnie gadać. Jeszcze jutro mam klasówke z anglika i wyniki z matmy. Nie wiem czy czegoś nie wymyślę, żeby nie pójść , ale u moich rodziców to raczej nie przejdzie. Zaczyna boleć mnie brzuch co oznacza, że się strasznie denerwuje. Pewnie w nocy będę rozmyślać i nie będę mogła zasnąć. Boję się, że ten chłopak się na mnie obrazi, a naprawdę go lubię. Pewnie albo mnie zapyta o co chodziło albo się do mnie nie odezwie
Dajcie jakieś rady
 

 
Przez 4 godziny tylko 17 odwiedzin
Uda wam się dziś dobić do 20?
  • awatar lama5: @Wercia ^.^: Jest 20 ^^ Pomożesz jakoś?
  • awatar Gość: Pierwsze dni takie są, nie przejmuj się ;) Wiesz, pinger też jest mniej popularny, rozpromuj się jakoś ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam pomysł. Nie wiem o czym pisać i strasznie mi się nudzi, więc stwierdziałam, że może Wy wymyślicie jakiś temat na wpisy. Piszcie komenty z tematami, a ja je zatwierdzę lub odżucę. To jaki ma być pierwszy temat?
 

 
Codziennie będę wstawiać link do piosenki, której słuchałam danego dnia.

Nuta na dziś:

 

 
Jaką grę polecasz? Jak przejść ten level? Kiedy wychodzi nowa część tej gry?

To pytania i tematy dzisiejszej młodzieży. Według mnie gry nie powinny być zupełnie usunięte, ale ograniczone. Niektórzy rodzice pozwalają robić to swoim dzieciom praktycznie 24 na dobę co prowadzi do uzależnień. Osobiście znam kilka takich osób, które żyją w świecie wirtualnym, myślą tylko, żeby wrócić do domu i odpalić komputer. Ludzie myślą, że to nic takiego, ale niestety mylą się. Rodzice myślą, że jak kupią dziecku nową grę to będą mieć z nim spokój czy może, że będzie ich bardziej kochać. Podczas kupna nowej gry nie liczą się z tym, że z każdym momentem oni mogą stracić to dziecko. Mojej mamy koleżanki syn jest tak uzależniony, że potrafi załatwić się pod siebie, bo nie chce opuścić ani kawałka gry. Pewnie teraz się śmiejesz, ale taka jest prawda. Ile się słyszy o takich przypadkach, że dziecko nawet potrafi się zabić, bo przegrało gre. Może oglądałeś film: Sala samobójców? Chodzi w nim praktycznie o to samo... Więc następnym razem za nim kupisz lub zalogujesz się w jakieś grze zastanów się nad tym, że przez kolejne kilka godzin gry możesz stracić życie.

Wiem, że może nie wierzycie w to co napisałam, bo mam 12 lat, ale jak widzę co dzieje się na świecie to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Właśnie czytając gazete dzisiaj stwierdziłam, że nie napiszę kolejnych tak naprawde głupot tylko coś poważniejszego, więc jeśli zaczołeś czytać mojego bloga to wiedz, że na nim będzie coraz więcej wpisów tego typu.

 

 
Skończyłam wypracowanie. Teraz tylko nauka słówek i uzupełnianie ćwiczeń z matmy. Ale no nudne i montonne... Jeśli nie zrobię ćwiczeń to będzie kolejna jedyneczka z matmy. No, ale cóż podobno uczeń bez jedynki, to tak jak żołnież bez karabinu... A wy ile macie już jedynek pochwalcie się w komentarzach
 

 
Wczoraj zaczęłam czytać książkę, która mnie strasznie wciągnęła. Polecam ją osobom, które lubią taką literature, ponieważ nie zawsze można ją zrozumieć. Nosi tytuł: My dzieci z dworca zoo.
A tutaj krótki opis:
Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christine F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem. Historia Christiny F. więcej mówi o sytuacji części młodzieży niż najbardziej nawet starannie udokumentowany raport.

 

 
Kto wie kto będzie 19.11 w Warszawie? Cieszę się jak dziecko, bo do Warszawy przyjeżdża mój ulubieniec. <3 Nie słucham go długo, ale jak pierwszy raz usłyszałam jego piosenkę to wiedziałam, że szybko nie przestane go słuchać. Po kilku dniach namawiania tata się zgodził i JADĘ NA PODPISYWANIE PŁYT PRZEZ KWIATKOWSKIEGO.
 

 
Piszcie komentarze, bo nie wiem czy ktoś to wogóle czyta i nie wiem czy robić to dalej , a komenty mnie zmotywują do dalszego działania
 

 
Chcę wakacje! Bo:
-Spotkam się z Weroniką :>
-Wolne od szkoły ^^
-Obóz <33
-Nie będę widywać głupich dziewczyn ze szkoły x
 

 
Jest zimno i nie mogę się z nikim spotkać. Muszę jeszcze napisać wypracowanie na 2 strony z jakieś lektury beznadziejnej i uzupełnić ćwiczenia z matmy, bo babka jutro zbiera, a ja mam prawie puste. No i jeszcze słówek z angielskiego się nauczyć. Macie jakiś sposób na szybką naukę? Piszcie komentarze, bo nie dam rady się tego nauczyć. :c
  • awatar Gość: Tło z dedyczkiem dla mnie, jak miło :**
  • awatar Gość: Oj, wiem, wiem
  • awatar lama5: @Wercia ^.^: hehe :D nie da się, to za bardzo wciągające :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moja przyjaciółka Weronika <3 też ma bloga
http://moj-kawalekwera.blogspot.com/
niestety wyprowadziła się do taty do Słupska i już nie chodzi ze mną do szkoły. Tęsknie za nią, bo tylko ona mnie rozumiała. Jest jak moja siostra. Teraz nie zawsze ma czas rozmawiać ze mną przez telefon jak mam jakiś problem. Tym bardziej,że chłopak, który mi się podoba też chce ze mną być,ale boimy się tego powiedzieć.
  • awatar lama5: @Wercia ^.^: nope ^^
  • awatar Gość: Ohohohoho, jestem sławna xD Ale weź zmień to zdjęcie ;)
  • awatar lama5: @Katia ♛: No, ale on też może czeka aż ja to powiem, a ja, że on. To nie takie proste. :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mam psa i królika. <3
 

 
Siema! Jestem Marta mam 12 lat. Mieszkam w Warszawie <3. Mam starszą siostrę Olę. Będę prowadzić bloga o wszystkim i o niczym. Robię to pierwszy raz więc nie wiem czy będzie mi się to podoać. Mój blog będzie czymś w stylu pamiętnika. Mam nadzieje, że ktoś będzie to czytał. Nie będę często pisać, ale postaram się robić to jak najczęściej.